07. 09.2017 | 20:49 teraz zaś myślę asekuracyjnie-gdybym znowu umierała to na co w godzinie śmierci patrzeć ? Wybaczcie mi proszę!!!Bo Pani Irenka sposób na mnie wymyśliła.Podział przed rozpoczęciem sezonu wegetacyjnego.Wtedy nie żal niczego,bo nie wiemy co będzie.A swoją drogą wstyd-żeby na moje skąpstwo-nazywając rzecz po imieniu aż sposobów należało używać...Taka to właśnie(i nie tylko)rysa na charakterze mi została....PANI IRENO!WIELKIE BÓG ZAPŁAĆ... czytaj dalej
07. 09.2017 | 20:35 aż poraża ten mistycyzm,tak wyglądają właśnie prezenty spod serca...a ja... a ja właśnie storczyki przesadzałam...NIC NIE PODZIELIŁAM!Już trzeci rok! Catleye mi rosną w wiaderkach,a mnie:tego szkoda,tego żal,tu pąk zepsuję,a w ogóle jak podzielę to kwiatków nie zobaczę.Wiem dokładnie kiedy mi się tak strasznie charakter zepsuł.Od wtedy gdy tydzień przeżyłam tylko dlatego,że mi zakwitł piękny phalenopsis... czytaj dalej
07. 09.2017 | 19:51 Na pierwszą rocznicę życia prezent dostałam... od Pani Irenki-dobrego ducha naszych ofert od wielu,wieeelu lat...wspaniałość tego prezentu przerosła mnie o kilka głów...Brassolaeliocatleya. DOSKONAŁA.W każdym calu doskonała...,,Taka jak pani lubi,biała ,z wielką warżką,fryzowana".I ta nazwa...BIAŁY DIAMENT...pierwszy diament w moim życiu...Zobaczę go za chwilę ,bo ładuje pąkami...WSPANIAŁA... czytaj dalej
22. 10.2016 | 19:44 stanhopea-mam ich wiele ,głównie mieszańce ta u mnie nosi numer 30,prawdopodobnie tigrina lub jej mieszaniec czytaj dalej