22. 02.2017 | 17:17 Oferta Nasion 2017 jest,wystarczy tu kliknąć...MAM RÓWNIEŻ OFERTĘ PAPIEROWĄ,WYSTARCZY ZADZWONIĆ... czytaj dalej komentarze: 27
22. 02.2017 | 13:15 miałam zamiar opublikować Wam tu i teraz 4 pierwsze wpisy... które w cudowny sposób zniknęły z bloga,zaś teraz(w równie cudowny sposób)znalazły mi się w komputerze-niestety nie wyszło...Wiem ,kto robi te cuda.O ba...wiem DLACZEGO MA SERWERY silniejsze od Wirtualnej Polski.23 grudnia już wychodziłam z domu,żeby się tą wiedzą podzielić...nie zrobiłam tego...może to błąd?Może dzieląc się tą wiedzą uszczęśliwiłabym wieeeelu.... czytaj dalej
22. 02.2017 | 12:48 miałam rację,do żywych wróciłam dzieki ogromnemu wysiłkowi fizycznemu... ten wyczyn jest opisany pod koniec sierpnia na ochotnickablogus. bodaj,nosi tytuł Góry Pieprzowe.Dalej jak zniknęła blokada mogło już tylko być lepiej...i było...Już w listopadzie zalecił kardiolog:jeść,spać,chodzić.Do tych zaleceń (o cudzie)skrzętnie się zastosowałam.Było warto bo:3LUTEGO2017 USŁYSZAŁAM ZALECENIE NASTĘPNE:MOŻE PANI BIEGAĆ SKAKAĆ I ROBIĆ TO CO SIĘ PODOBA.Do tego się również biorę czytaj dalej
22. 02.2017 | 12:39 Kilka słów gwoli wyjaśnienia dlaczego opuściłam Was... na początku maja usłyszałam wyrok kardiologiczny:żadnych wysiłków fizycznych.Tyle to i bez testu wysiłkowego wiedziałam.Na szczęście nie posłuchałam co nader jasno wynika z blogów wychodząc ze słusznego założenia ,że jak już umierać to lepiej w miejscu pięknym niż w betach.Tę złotą myśl dedykuję Wam... czytaj dalej
22. 02.2017 | 12:31 Kochani!Wracam! Na blog!do żywych!do roślin!Jaki będzie ten powrót i na jak długo okaże się ,,w praniu" jak mawiają skrzętne gosposie.Na szczęście z roślinami nie zerwałam,zginą wraz ze mną.Jak mi dopomóż Bóg. czytaj dalej